Śniadanie było. W muzeum byliśmy. Mieliśmy bilety. Oglądaliśmy rzeczy z drugiej wojny światowej. Takie stroje niebiesko-zielone oglądaliśmy, które zakładają (w domyśle - nurkowie - przyp. tłum.). Potem oglądaliśmy filmy o rybach i zwierzętach wodnych. Byliśmy w statku odwróconym. Autokarem jechaliśmy. Na obiad poszliśmy - był ryż po chińsku. A teraz odpoczywam. Po odpoczynku chciałabym iść do domu albo pograć w piłkę.
Paulina B.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz